Rozmawiając po sezonie urlopowym ze znajomymi i rodziną łatwo zauważyć, że wiele osób słysząc, że ktoś zdecydował się na ofertę last minute jest bardzo zdziwiona, a wręcz zszokowana. Ludziom wciąż wydaje się, że last minute to oferty dla szaleńców, ludzi, którzy żyją chwilą, nie mają żadnych zobowiązań, za to wystarczająco dużo pieniędzy, by w mgnieniu oka zdecydować – jutro lecę, powiedzmy, na Wyspy Kanaryjskie! To właśnie najlepsza charakterystyka ogłoszeń last minute – wylot następuje w przeciągu kilku dni, nie ma wiele czasu na pakowanie czy zastanawianie się nad potrzebnym ekwipunkiem. Niemniej jednak osoba, która korzysta z last minute ma szanse spędzić wspomniane już wakacje na Wyspach Kanaryjskich w cenie nawet o dwadzieścia, czy też trzydzieści procent niższej, niż osoby, które planują to ponad pół roku wcześniej, starannie rezerwując hotele i wszystkie dodatkowe atrakcje. Last minute pozwala zyskać na tyle, by wakacje spędzić taniej, bądź też by zaoszczędzoną kwotę wydać na lepszy standard wakacji – na przykład wyżywienie all inclusive.
